Absolwenci i przyjaciele

Nika Lubowicz

Absolwenci i przyjaciele - Nika Lubowicz

Tak nasze warsztaty wspomina Nika Lubowicz – polska wokalistka jazzowa i popowa, pianistka i dyrygentka chóralna pochodząca z Zakopanego.

Na ISJA byłam dwukrotnie – w 2004 i w 2006 roku. Niezwykle miło wspominam zajęcia z Geraldem Trottmanem i w kolejnej edycji z Grażyną Auguścik. Wiele się od nich nauczyłam. Ponadto Agata Piśko i Martin Schaberl byli niezwykle sympatyczni i kompetentni. Praca z nimi była czystą przyjemnością. Również wspaniali byli inni pedagodzy, do których chodziłam na Historię jazzu i harmonię, świetna sekcja rytmiczna u wokalistek, od której także wiele się nauczyłam. No i wspaniałe codzienne jamy w PiecArcie – najlepsza szkoła i praktyka 🙂 Pamiętam, że dużym przeżyciem był dla mnie udział w koncercie w Radiu Kraków. Podsumowując – nie byłoby tego wszystkiego, gdyby nie wspaniali organizatorzy!

Oficjalna strona Artystki

Sabina Meck

Absolwenci i przyjaciele - Sabina Meck

Wokalistka, kompozytorka, aranżerka, producentka i autorka tekstów, nominowana do nagrody Fryderyka 2017, zdobywczyni I nagrody w Blue Note Poznań Competiton.

Z Letnią Akademią Jazzu łączę najmilsze wspomnienia… Tam po raz pierwszy zafascynowałam się muzyką jazzową, a towarzyszyła temu niepowtarzalna atmosfera, stworzona przez serdecznych ludzi z pasją, a także piękny Kraków.

Oficjalna strona Artystki

Paulina Kujawska

Absolwenci i przyjaciele - Paulina Kujawska

Certyfikowany Instruktor Techniki SLS (Speech Level Singing Level 2 Certified Teacher).
Absolwentka wokalistyki Wydziału Jazzu i Muzyki Rozrywkowej Akademii Muzycznej w Katowicach, studiowała również w Hochschule fur Musik w Kolonii (Niemcy).
Wokalistka oscylująca stylistycznie pomiędzy jazzem, rockiem i folkiem. Uczestniczka konkursów i festiwali, m.in. laureatka Zamojskich Spotkań Wokalistów Jazzowych (1996), finalistka Opolskich „Debiutów”(1999).

Letnia Akademia Jazzu (ISJA), rok 1999… Większość zajęć odbywała się na Kazimierzu, w Staromiejskim Centrum Kultury Młodzieży, które 3 lata później stało się moim miejscem pracy. Kończyłam właśnie studia na wydziale Jazzu w Katowicach, studiowałam również jazz w Kolonii w Niemczech. Poziom zajęć na ISJI zawsze był wysoki, odpowiadał rzeczywistym potrzebom muzyków. Jam session odbywały się w klubie Harris, obecność oczywiście obowiązkowa co wieczór 🙂 Przed pierwszym wejściem na scenę należało uzyskać akceptację pana dyrektora Motyki. Dotyczyło to w tamtym czasie szczególnie wokalistów. Świadomość formy i harmonii wśród wokalistów i wokalistek nie była wtedy zadowalająca, delikatnie rzecz ujmując… Nie miałam żadnych oporów przed jamowaniem – przez dwa lata zdobywałam szlify i częściowo utrzymywałam się z jamowania w kolońskich klubach. Udałam się więc do baru, tam w kącie przy wejściu siedział pan Motyka – tak się poznaliśmy. Zapytał bardzo serio: czy zna Pani na pamięć przynajmniej 5 standardów? Odpowiedziałam ze śmiertelną powagą: tak, pięć znam. Była akceptacja 🙂

Kajetan Galas

Absolwenci i przyjaciele - Kajetan Galas

Organista, pianista, lider autorskiej formacji Organ Spot, z którą wydał debiutancki album w 2012 roku; członek wielu zespołów, m.in. Yarosh Organ Trio, Patrycjusz Gruszecki Trio, Bartosz Pernal Quartet, Małgorzata Zuber Quartet. Stypendysta Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego; laureat nagrody fundacji My Polish Heart; wielokrotny stypendysta rektora Akademii Muzycznej w Krakowie. Od 2010 roku w czołówce polskich organistów jazzowych wg dorocznej ankiety magazynu Jazz Forum.

Z warsztatów ISJA mam same świetne wspomnienia. Byłem uczestnikiem w 2006, 2007 i 2008 roku. ISJA przenosi do równoległej rzeczywistości, nagle na ponad tydzień zostaje się otoczonym ludźmi zafascynowanymi jazzem i pokrewnymi gatunkami, z którymi to ludźmi można dyskutować i słuchać muzyki do białego rana. Co najbardziej utkwiło mi w pamięci? Codzienne wykłady z instrumentu z Joachimem Menclem, wykłady z historii jazzu z Willemem von Hombrachtem, codzienna praca w zespołach, całonocne jam session w Piec Arcie, gdzie uczestnikami są nie tylko uczniowie i wykładowcy, ale czasem też gwiazdy polskiego jazzu, wielogodzinne dyskusje o muzyce, wspólne ćwiczenie z koleżankami i kolegami, Kraków nocą (i Wisłą wpław, ale nie mówcie nikomu 😉 ), mnóstwo świetnych wykładowców z Polski, innych europejskich krajów i USA (świetna okazja do podszlifowania angielskiego) czy wreszcie koncert finałowy, który wydawał się być wydarzeniem na miarę koncertu na Jazz Jamboree. Do dzisiaj, jeśli tylko jestem w lipcu w Krakowie, to staram się zajrzeć na PWST, żeby przybić piątkę z wykładowcami i poczuć ten naprawdę niepowtarzalny klimat. Wiele znajomości i przyjaźni, które zawiązały się na ISJA, trwają do dziś. Polecam te warsztaty każdemu, kto jest zafascynowany jazzem i gatunkami okołojazzowymi, lub dopiero chciałby odkryć, czym to pachnie.

Oficjalna strona Artysty

Dominik Dubiel

Absolwenci i przyjaciele - Dominik Dubiel

Jezuita, filozof, kompozytor, producent, pianista, dyrygent i wokalista chóralny. Twórca projektów łączących świat muzyki i duchowości.

W Letniej Akademii Jazzu brałem udział w 2007 i 2008 roku (rok później uczestniczyłem jeszcze w ISJA z Karimski Club) i nie mam wątpliwości, że – choć brzmi to nieco patetycznie – były to jedne z najważniejszych doświadczeń w moim życiu.
Z jednej strony zdobyłem tam sporo konkretnych, twardych umiejętności – zwłaszcza w codziennych lekcjach fortepianu jazzowego z Joachimem Menclem i na combach.
Z drugiej strony Letnia Akademia Jazzu totalnie przestawiła mi moje myślenie o muzyce – do końca życia będę wdzięczny Karimowi Martusewiczowi, który angażował całe swoje serducho, żeby otworzyć nasze głowy i pokazać, że jedyny sensowny podział muzyki, to podział na muzykę kiepską i dobrą – niezależnie czy wypowiadamy się w języku jazzu, klasyki, popu, reggae czy hip-hopu. W końcu to, co w sumie najistotniejsze – tworzący ISJA ludzie. Dnie (i noce) spędzane wspólnie na muzykowaniu, na rozmowach o muzyce i życiu oraz po prostu byciu ze sobą, w twórczej atmosferze, było po prostu głęboko ludzkim doświadczeniem, które przyniosło znajomości i przyjaźnie, które mimo upływu ładnych paru lat, trwają do dziś.

Łukasz Sobczyk

Absolwenci i przyjaciele - Łukasz Sobczyk

Perkusista, muzyk grający w różnych stylach, koncertujący w kraju i za granicą.

Dla mnie uczestnictwo w warsztatach Letniej Akademii Jazzu było zawsze inspirującym doświadczeniem, najpierw jako studenta-licealisty, a później akompaniatora. Atmosfera wspólnych jamów, rozmowy do późnych godzin, odkrywanie nowych horyzontów – w mojej muzycznej drodze wszystko to było czymś bardzo istotnym.

Marek Pospieszalski

Absolwenci i przyjaciele - Marek Pospieszalski

Marek Pospieszalski urodził się w Częstochowie. Edukację muzyczną rozpoczął w wieku 6 lat, ucząc się w szkole muzycznej gry na fortepianie, który później zmienił na klarnet. Ogromny wpływ na jego kształtowanie się ma muzykująca rodzina oraz środowisko skupione wokół zespołu Tie Break, w którym gra jego ojciec. W ślad za nim za swój główny instrument obrał saksofon. W wieku 17 lat zaczął grać w zespole trębacza Antoniego Gralaka i od tamtej pory nieprzerwanie funkcjonuje jako muzyk. Jest absolwentem krakowskiej Akademii Muzycznej.
Prowadzi własny kwartet (z Eliasem Stemesederem, Maksem Muchą i Maxem Andrzejewskim), z którym wydał album „Marek Pospieszalski gra piosenki, które śpiewał Frank Sinatra”. Razem z Tomaszem Sroczyńskim wydali autorski album „Bareness”. Z Qbą Janickim tworzy duet Malediwy. Jest członkiem kwintetu Wojtka Mazolewskiego, kwartetu Kuby Płużka i kwintetu Mateusza Pospieszalskiego. Współpracował m. in. z takimi artystami jak Dennis Gonzalez, Marco Eneidi, Joanna Duda, Oskar Törok, Piotr Damasiewicz, Maciej Obara, Janusz Yanina Iwański, Krzysztof Knittel, Paweł Kaczmarczyk, Nikola Kołodziejczyk, Rafał Mazur, Jerzy Mazzoll, Igor BOXX, Fisz i Emade, Zakopower, Armia, Voo Voo.

Na ISJA pojawiałem się kilkukrotnie z wielkimi wypiekami na twarzy.
Za pierwszym razem byłem poważnie niepełnoletni i miałem pierwszy w życiu telefon komórkowy, co nie przeszkodziło mi bardzo aktywnie uczestniczyć w warsztatach. Niepowtarzalna atmosfera pochłonęła mnie bez reszty i już pierwszej nocy wyszedłem / wciągnięto mnie (Karim Martusewicz) na pierwszy w moim życiu jam z prawdziwego zdarzenia. Wtedy dotarło do mnie, że nie pójdę studiować technologii żywności. Wspaniała i doświadczona kadra otwarta i wielogatunkowa, która daje ogromne wsparcie, profesjonalna organizacja, wiele przyjaźni na całe życie, dużo muzyki i dużo muzyki. A to wszystko w krakowskiej scenerii. Tak wspominam ISJA.